Czujność po służbie. Dzielnicowy z Przemkowa rozpoznał mężczyznę ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości
Dzielnicowy po pracy rozpoznał mężczyznę. 27-latek wpadł, bo policjant zauważył go podczas powrotu do domu.
Funkcjonariusze z Przemkowa mieli pracowity dzień - najpierw ustalili miejsce pobytu 31-letniej kobiety, a chwilę później jeden z policjantów, już po służbie, wpadł na trop kolejnej poszukiwanej osoby.
12 sierpnia policjanci z Posterunku Policji w Przemkowie namierzyli 31-latkę, na którą Sąd Rejonowy w Głogowie wydał list gończy. Kobieta, mieszkanka powiatu polkowickiego, została zatrzymana i trafiła do jednostki. Zgodnie z wyrokiem ma spędzić w więzieniu rok i 10 miesięcy.
To jednak nie był koniec. Dzielnicowy z Przemkowa, sierż. sztab. Łukasz Konrady, wracał właśnie do domu, gdy wzrok przykuł mu mężczyzna, który wydał mu się znajomy. Policjant natychmiast zawrócił samochód i podjął interwencję.
Na miejsce wezwano patrol z Polkowic. Gdy sprawdzono dane mężczyzny w policyjnej bazie, okazało się, że to 27-letni mieszkaniec gminy Przemków, który ma do odsiadki 90 dni.
Ta sytuacja to dowód na to, że policyjna czujność nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru. Dzięki spostrzegawczości dzielnicowego kolejna osoba unikająca wyroku wpadła w ręce sprawiedliwości.
Źródło: policja.gov.pl