Powstańcza pamięć żyje w Polkowicach. Niezwykłe widowisko na 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Gdy na scenie Amfiteatru w parku miejskim wybrzmiały pierwsze takty warszawskich piosenek, publiczność wstrzymała oddech. W 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego mieszkańcy powiatu polkowickiego pokazali, że pamięć o bohaterach jest wciąż żywa. Inscenizacja „Kiedy zatrzymał się czas…” połączyła pokolenia i przeniosła widzów w podróż przez najważniejsze momenty historii Warszawy.
Na scenie zobaczyliśmy zarówno sceny z życia dawnej stolicy, jak i dramatyczne epizody z czasów drugiej wojny światowej. Występujący mieszkańcy – dzieci, młodzież i dorośli – z ogromnym zaangażowaniem odegrali swoje role, a całość zwieńczyły brawa, które długo nie cichły.
Od Słowianina do powstańca – role, które łączą pokolenia
Widowisko miało niezwykłą konstrukcję – prowadziło widzów przez wieki historii Warszawy, od czasów najdawniejszych, przez 1586 i 1597 rok, aż po współczesność. Na scenie pojawiły się postacie kluczowe dla tożsamości miasta, a także zwykli ludzie, których losy splatały się z wielką historią.
Jednym z aktorów-amatorów był Łukasz Adamusz, mieszkaniec Polkowic, który wcielił się w kilka ról. Jego występ to dowód na to, że lokalne inicjatywy potrafią angażować i wzruszać.
Przypadła mi rola Słowianina, później gram króla polskiego Zygmunta III Wazę, następnie jestem statystą w scenie wybuchu drugiej wojny światowej i przy Powstaniu Warszawskim. To są emocje, ale też honor i zaszczyt. To jest pamięć o niezłomnym duchu walki. Historia wielokrotnie nas doświadczyła, ale za każdym razem potrafiliśmy wybić się i pokazać, że jesteśmy Polakami i tu jest nasze miejsce.
Łukasz Adamusz, uczestnik inscenizacji
Dziecięce spojrzenie na historię – wzruszenie i duma
Wśród wykonawców znalazła się także Aleksandra Zając, mieszkanka miasta, która wcieliła się w dziecko zagubione w jaskini w scenie Bazyliszka, a później tańczyła w warszawskiej kawiarence. Jej występ pokazał, że nawet najmłodsi potrafią oddać klimat minionych epok.
Biorąc udział w tym widowisku mogę oddać hołd poprzednim pokoleniom.
Aleksandra Zając, uczestniczka inscenizacji
Widowisko wywołało ogromne emocje nie tylko wśród publiczności, ale także wśród samorządowców. Piotr Cybulski, przewodniczący Rady Miejskiej w Polkowicach, nie krył wzruszenia.
Ta inscenizacja była tak fantastyczna, że pokazała nam, że wszyscy jesteśmy warszawskimi dziećmi. I ci, którzy w Warszawie żyli i ginęli, i my tutaj. To wielka energia, która wpływa do człowieka i sprawia, że będzie nam się chciało w tym samorządzie żyć nie tylko dla małej ojczyzny, ale i dla dużej.
Piotr Cybulski, przewodniczący Rady Miejskiej w Polkowicach
Nie tylko scena – historyczne atrakcje dla mieszkańców
Rocznica Powstania Warszawskiego to w Polkowicach nie tylko widowisko. Organizatorzy zadbali o dodatkowe atrakcje, które pozwoliły mieszkańcom jeszcze głębiej poczuć klimat tamtych dni. Na stoisku Towarzystwa Historycznego „Victoria” można było zobaczyć historyczny sprzęt i umundurowanie powstańcze, a kuchnia polowa serwowała wojskowe racje.
- Pokaz historycznego sprzętu i umundurowania powstańczego
- Kuchnia polowa z wojskowym jadłem
- Występy mieszkańców w inscenizacji „Kiedy zatrzymał się czas…”
Podziękowania dla wszystkich uczestników i widzów złożyła Marzena Olejnik, sekretarz gminy, która wystąpiła w imieniu burmistrza Wiesława Wabika.
W imieniu burmistrza Wiesława Wabika serdecznie dziękuję państwu za obecność, a przede wszystkim dziękuję mieszkańcom za inscenizację i za przepiękny występ. Chwała bohaterom!
Marzena Olejnik, sekretarz gminy
Dlaczego to ważne dla naszej społeczności?
Inscenizacja „Kiedy zatrzymał się czas…” to nie tylko lekcja historii, ale przede wszystkim dowód na to, że lokalna społeczność potrafi wspólnie celebrować pamięć o narodowych bohaterach. Udział mieszkańców – od dzieci po dorosłych – pokazuje, że wartości takie jak patriotyzm i solidarność są wciąż żywe w naszym powiecie. To także okazja do integracji i budowania więzi międzypokoleniowych.
Co dalej?
Organizatorzy zapowiadają, że rocznicowe obchody na stałe wpiszą się w kalendarz wydarzeń kulturalnych Polkowic. Mieszkańcy mogą spodziewać się kolejnych inscenizacji i wydarzeń upamiętniających ważne momenty w historii Polski. Tymczasem warto podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tym niezwykłym widowisku – zarówno aktorom, jak i widzom, bo to oni tworzą atmosferę, która sprawia, że pamięć o bohaterach nigdy nie zginie.
Informacje przekazał Urząd Gminy w Polkowicach.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!